Była Wygnańcem.
Należała do nich. Dziwnie było rozmawiać z kimś od nich.
Przypomniałam sobie, że właśnie złamałam najważniejszą zasadę
matki. Przepraszam mamo.
- Spotkanie dwóch
światów, co? - uśmiechnęłam się podstępnie. Ciekawe co ona o
mnie myśli. Tego mogłam się tylko domyślać. Ale tego co ja o
niej myślę też nie wiedziałam. Pierwszy raz rozmawiam z
Wygnańcem. Było nieco dziwnie, ale zastanawiałam się, czy
kiedykolwiek jeszcze zdarzy mi się z nią rozmawiać.
<Salomek?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz