sobota, 28 maja 2016

Od Yasuro

Fikałam sobie po lesie, podczas gdy mama i Mikune zbierały jagody leśne i tego typu rzeczy.
-Yasuro, może byś nam pomogła...?- matka lekko westchnęła zwisając z drzewa, by się nie pokaleczyć kolcami jakiejś rośliny otaczającej jeżyny.
-A niech ci będzie.- uśmiechnęłam się lekko.
Podniosłam z ziemi pustą 'odwrotną' torbę, z koszem w środku. Przypięłam ją do paska, przewiesiłam przez ramie i wspięłam się na inne drzewo. Zawisłam na jakiejś dosyć ciężkiej gałęzi na kolanach. Otworzyłam dno torby (Tiak, jakiś nowy rodzaj stworzony przez Yoki by się nie wysypało do góry nogami ö ) i zaczęłam wrzucać do niego owoce. Niedługo już nie było na nie miejsca. Zeszłam z drzewa, albo raczej spadłam. Postawiłam torbę.
-Idę się przejść!- krzyknęłam do zgromadzenia i ruszyłam głębiej w puszczę.
~*~*~*~ time skip xD ~*~*~*~
-Nuuuuuudyyyyy...- skomliłam siedząc na pniu stojącym nad jeziorem.
Wyczułam czyjąś obecność. Wyciągnęłam swój ukochany podręczny nożyk, o którym nikt nie wiedział.
-Kto tam jest?!- krzyknęłam stając na ziemi.

<Ktosiu? ;-;>


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonała Sasame Ka dla Zaczarowane Szablony